Menu



Informacje ogólne


Kiedy myślę o polskich wzorach – dziewiarskich i hafciarskich – zawsze wracam pamięcią do mojej Babci Maryli. Była niezwykle utalentowaną i zaangażowaną pasjonatką szydełkowania, dziania na drutach, haftowania, wyrabiania koronek i serwetek, a także szycia, malowania oraz suszenia kwiatów. Posiadała tajemniczą szufladę pełną wzorów haftów skrzętnie odrysowanych na kalce technicznej lub wielokrotnie „przebijanych” na papierze śniadaniowym. Były tam niezliczone kwiatki, listki, esy-floresy i ornamenty, które mocno rozpalały wyobraźnię małego dziecka.

Kiedy odwiedzała ją siostra – mistrzyni haftu – wszystkie wzory wędrowały na środek stołu, a cała reszta życia przestawała mieć dla obu starszych pań jakiekolwiek znaczenie. Wnuki dostawały jakieś absorbujace zajęcie i komendę „siedzieć cicho”, a ich opiekunki zmieniały się w surowych generałów, całkowicie pochłoniętych światem wzorów, motywów, pomysłów i projektów. Z iście wojskową powagą przeglądały te swoje kalki i kaleczki, skrawki papierów i wielkie arkusze; dyskutowały, spierały się, planowały nowe rękodzielnicze strategie i wymieniały się swoją tajemną wiedzą techniczną – zupełnie tak, jakby przygotowywały skomplikowaną wyprawę wojskową na miarę operacji „Pustynna Burza”.

Żałuję, że nie uratowałam tych skarbów, gdy był jeszcze na to czas. Może właśnie to wspomnienie sprawiło, że z wielką przyjemnością oraz nadzieją, że jest to potrzebne, tworzę dziś Kolekcję Polskich Wzorów odnajdywanych w starych polskich archiwach. Zapewne jest to współczesna forma spotkania z innymi pasjonatami rękodzieła – sposobność, by dzielić się inspiracjami tak samo, jak kiedyś robiły to nasze poprzednie pokolenia.

Mam rownież nadzieję, że Kolekcja stanie się inspiracją do powstawania nowych dzianin żakardowych, haftów czy innych form rękodzieła. Nazywam ją „naszą”, bo w większości nie są to wzory stworzone przeze mnie, lecz odnalezione w archiwach – stanowią więc nasze wspólne dziedzictwo.

Udostępnione motywy można swobodnie kopiować, modyfikować i wykorzystywać także komercyjnie, bez konieczności uzyskiwania dodatkowych zgód. Praca nad kolekcją to często długie godziny przeszukiwania archiwów i późniejszego odtwarzania wzorów w programie komputerowym, aby na koniec opracować je w formie możliwej do udostępnienia. Będzie miło, jeśli pobierając wzory zostawicie komentarz albo podzielicie się efektami swoich prac, tutaj na blogu lub na naszym koncie Instagram.

Celem tego projektu jest systematyczne opracowanie i udokumentowanie tekstylnych motywów dekoracyjnych pochodzących z terenów Polski, kiedykolwiek opublikowanych w krajowych źródłach lub znajdujących się na eksponatach tekstylnych w kolekcjach polskich muzeów. Staram się je opracować i zaadaptować tak, aby ułatwić ich zastosowanie w dziewiarstwie. Dbam również – o ile jest to znane – o zachowanie informacji skąd i z jakiego okresu dany wzór pochodzi. Nie odwołuję się do wzorów zapożyczonych z tradycji innych narodów, choć jestem świadoma istnienia pewnych uniwersalnych elementów ornamentyki, które występują w tekstyliach ludowych różnych krajów Europy.

W związku z prowadzonymi badaniami nad polskim wzornictwem dekoracyjnym, trzeba podkreślić, iż nie pochodzą one z zasobów zagranicznych muzeów, ani z komercyjnych źródeł oferujących współczesne wzory inspirowane tradycją innych krajów. Moje działania koncentrują się wyłącznie na dokumentowaniu motywów obecnych w polskich zbiorach muzealnych oraz publikacjach krajowych.

W niektórych przypadkach, jak np. w przypadku motywu ośmioramiennej gwiazdy, można dostrzec jego wizualne podobieństwo do norweskiego wzoru Selburose, rozpowszechnianego przez norweskich dziewiarzy od połowy XIX w. Motyw ten ma jednak wschodnie pochodzenie — jego korzenie sięgają starożytnych cywilizacji Mezopotamii i Sumeru, a współcześnie funkcjonuje także m.in. jako symbol narodowy Łotwy. W polskiej tradycji był szeroko rozpowszechniony, szczególnie na wschodnich terenach Rzeczypospolitej, gdzie pojawiał się bardzo często w formie haftu na ręcznikach rytualnych.

Z uwagi na brak jednoznacznych źródeł określających autorstwo i daty powstania poszczególnych motywów, uznaje się je za element wspólnego dziedzictwa kulturowego regionu Morza Bałtyckiego. Przez stulecia kraje tego obszaru pozostawały w ścisłych kontaktach handlowych i kulturowych, co sprzyjało przenikaniu się tradycji artystycznych i ornamentalnych. W związku z tym, w wielu przypadkach niemożliwe jest jednoznaczne przypisanie konkretnego wzoru do jednej tradycji narodowej.

Podobne podejście reprezentują norwescy badacze historii dziewiarstwa, którzy – nie roszcząc sobie wyłącznych praw do autorstwa wzorów – koncentrują się na ich trwałym osadzeniu w krajowym dziedzictwie kulturowym.

Mam nadzieję, iż nasze działania przyczynią się do ugruntowania pozycji polskiego dziewiarstwa jako istotnego elementu niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Liczymy na to, że w przyszłości – podobnie jak w przypadku polskich haftów czy tkanych rękawic furmańskich – zostanie ono oficjalnie wpisane na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.

Anna Bednarz, koordynator projektu
muzeumdziewiarstwa@gmail.com